18 kwietnia 2026 r. weszła w życie ustawa o działalności kosmicznej. To pierwsza tego rodzaju regulacja w naszym kraju. Co to oznacza w praktyce?
Do tej pory polskie firmy działające w sektorze kosmicznym: budujące satelity, operujące nimi czy kontrolujące obiekty w przestrzeni, działały w prawnej próżni. Nie było krajowego systemu zezwoleń ani jasnych zasad odpowiedzialności. Podstawą były wyłącznie umowy międzynarodowe i szczątkowe przepisy branżowe. Teraz sytuacja ulega zmianie.
Ustawa o działalności kosmicznej – co się zmienia?
- Obowiązek uzyskania zezwolenia. Przed wejściem ustawy w życie żaden krajowy akt prawny nie wymagał od podmiotów prywatnych uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia na prowadzenie działalności kosmicznej. Od teraz zezwolenie Prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) jest wymagane na wykonywanie działalności kosmicznej (tj. wyniesienie lub próbę wyniesienia obiektu kosmicznego w przestrzeń kosmiczną, jego eksploatację, kontrolowanie lub usunięcie z przestrzeni kosmicznej, w tym przez deorbitację). Termin na wydanie zezwolenia to 6 miesięcy. Brak zezwolenia oznacza z kolei karę pieniężną do 500-krotności przeciętnego wynagrodzenia i pełną odpowiedzialność za szkody bez możliwości regresu do Skarbu Państwa.
- Odpowiedzialność absolutna. Operator odpowiada za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny na powierzchni Ziemi lub w statkach powietrznych. Niezależnie od winy, nawet gdy szkodę spowoduje siła wyższa. Tej odpowiedzialności nie można wyłączyć umownie.
- Obowiązkowe ubezpieczenie OC, z sumą gwarancyjną do 60 milionów euro na zdarzenie.
- Krajowy Rejestr Obiektów Kosmicznych – jawny, prowadzony przez POLSA. Operator ma 7 dni od wyniesienia obiektu na dokonanie wpisu. Rejestr jest publiczny, co oznacza, że każdy może sprawdzić, kto i jakim obiektem operuje w przestrzeni kosmicznej.
- Formalny tryb badania incydentów kosmicznych, wzorowany na komisjach wypadkowych znanych z lotnictwa.
Dla kogo to ważne?
Dla każdego, kto produkuje komponenty satelitarne, operuje konstelacjami małych satelitów, świadczy usługi danych satelitarnych, planuje działalność launchową lub współpracuje z podmiotami zagranicznymi w ramach space JV.
Wpływ na transakcje M&A
Nowe prawo kosmiczne ma również istotne implikacje dla transakcji M&A. Zasady przenoszenia licencji, kontrola zmian właścicielskich pod kątem bezpieczeństwa narodowego oraz szereg aspektów due diligence (ubezpieczenia, wpisy do rejestrów, historia kontroli, toczące się postępowania itp.) wymagają szczególnej uwagi. To kluczowy element regulacyjny każdej transakcji w tym sektorze, który wymaga uwzględnienia dodatkowego czasu i działań przy strukturyzowaniu transakcji.
Podsumowanie
Nowa ustawa to sygnał, że Polska traktuje sektor kosmiczny poważnie i chce tworzyć dla niego przewidywalne środowisko prawne. Słusznie, bo Polska jest dziś jednym z najbardziej aktywnych graczy sektora kosmicznego w regionie CEE, z dynamicznie rosnącym ekosystemem firm technologicznych i coraz silniejszą pozycją w programach ESA. Regulacja, która za tym nadąża, to nie formalność, ale fundament dla dalszego rozwoju.
Kontakt:
Marcin Lewiński – adwokat, Counsel w Zespole Transakcyjnym i Doradztwa Kontraktowego