W artykule Pulsu Biznesu dotyczącym sporów wokół przetargów kolejowych pojawił się komentarz Wojciecha Merkwy, reprezentującego konsorcjum INTOP S.A. – TRAKCJA S.A.
Sprawa dotyczy postępowania na realizację projektu „Zaprojektowanie i wykonanie robót na linii kolejowej C-E 20 na odcinku Czachówek Wschodni – Pilawa wraz z mostem nad Wisłą”.
W toku badania ofert konsorcjum złożyło oświadczenie dotyczące przynależności do grupy kapitałowej. Na skutek niezamierzonej omyłki wskazano w nim, że wykonawca nie należy do jednej grupy kapitałowej z innymi uczestnikami postępowania, mimo że w przetargu startowały także podmioty powiązane z PKP PLK S.A.
Po wykryciu błędu konsorcjum wdrożyło procedurę self-cleaningu, przyznając, że informacja była nieprawidłowa i podejmując działania mające zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.
Zamawiający uznał jednak, że w postępowaniu, w którym doszło do podania informacji nieprawdziwej, zastosowanie self-cleaningu nie jest dopuszczalne i odrzucił ofertę wykonawcy.
Stanowisko to zostało zakwestionowane w postępowaniu odwoławczym.
Krajowa Izba Odwoławcza przyznała rację konsorcjum, uznając, że takie podejście nie znajduje oparcia ani w przepisach prawa zamówień publicznych, ani w orzecznictwie krajowym i unijnym. Izba nakazała ponowne zbadanie ofert, przywracając wykonawcę do postępowania.
Jak wskazuje Wojciech Merkwa:
„Wyrok stanowi wyraz właściwej wykładni przepisów dotyczących przesłanek wykluczenia oraz samooczyszczenia. W zaistniałej sytuacji wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa oraz, co nie mniej istotne, zdrowym rozsądkiem.”
W ocenie eksperta JDP orzeczenie pokazuje również, że zamawiający w praktyce zbyt restrykcyjnie interpretują przesłanki wykluczenia, w szczególności w przypadku podania informacji nieprawdziwych.
Zapraszamy do zapoznania się z całym artykułem.