Wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka może wydawać się sytuacją stosunkowo bezpieczną – w końcu świadek nie jest podejrzanym i nie postawiono mu żadnych zarzutów. W sprawach karnych gospodarczych sytuacja może być jednak bardziej skomplikowana.
Wyobraźmy sobie typową sytuację. Pani Anna, w swojej poprzedniej firmie pełniąca rolę managerki, zostaje wezwana na przesłuchanie w charakterze świadka w sprawie karnej gospodarczej dotyczącej jej byłego pracodawcy. Nie jest podejrzana, nie postawiono jej żadnych zarzutów – formalnie jest tylko osobą, która „coś widziała, coś podpisała, coś wiedziała”. Problem w tym, że z przebiegu śledztwa jasno wynika, iż linia odpowiedzialności może się w każdej chwili przesunąć w jej stronę. Wystarczy jedno niefortunne zdanie, jedna nieprecyzyjna odpowiedź na pytanie prokuratora, a status świadka może się zmienić w status podejrzanego – i to bez ostrzeżenia, w trakcie tego samego przesłuchania.
Kodeks postępowania karnego od dawna przewiduje na taką okoliczność swoisty wentyl bezpieczeństwa: osoba niebędąca formalną stroną postępowania może ustanowić sobie pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu. Dotyczy to właśnie m.in. świadka. Ten sam przepis jednak od razu daje prokuratorowi prawo odmówić dopuszczenia takiego pełnomocnika do udziału w postępowaniu, jeśli uzna, że obrona interesów tej osoby wcale tego nie wymaga.
I tu zaczyna się problem, którą prawnicy praktycy znają aż za dobrze. To prokurator – strona prowadząca postępowanie, zainteresowana jego sprawnym i „swoim” przebiegiem – samodzielnie ocenia, czy świadkowi „naprawdę” jest potrzebny prawnik. Co więcej, odmowa była skuteczna od razu – również wtedy, gdy świadek ją zaskarżył. Zażalenie krążyło sobie w aktach, sąd mógł je rozpoznać za tydzień, za miesiąc, a czasem nawet bliżej końca śledztwa. Równolegle przesłuchania, w toku których świadek mógł nieświadomie „zeznać przeciwko sobie”, odbywały się bez żadnego wsparcia prawnego. Innymi słowy: zanim ktokolwiek zdążył skontrolować decyzję prokuratora, decyzja ta była już w pełni wykonana. Ewentualna szkoda – jeśli miała miejsce – była nie do odwrócenia.
Co się zmieniło po 20 lipca 2026 r.?
Ustawodawca dostrzegł ten problem i ustawą z 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy wprowadził dwie istotne zmiany.
Po pierwsze, na postanowienie prokuratora o odmowie dopuszczenia pełnomocnika przysługuje teraz zażalenie, które musi rozpoznać sąd rejonowy właściwy dla miejsca prowadzenia postępowania. I nie następuje to „kiedyś”, tylko niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od przekazania sądowi zażalenia wraz z aktami. Koniec z zażaleniami czekającymi miesiącami na rozpoznanie, gdy postępowanie tymczasem toczy się dalej bez udziału pełnomocnika.
Po drugie – i to jest zmiana, która realnie odwraca dotychczasową logikę przepisu – postanowienie prokuratora o odmowie staje się wykonalne dopiero z chwilą jego uprawomocnienia. Do tego czasu czynności z udziałem osoby, w których udział zgłosił jej pełnomocnik, mogą być prowadzone bez niego tylko wyjątkowo, w wypadkach niecierpiących zwłoki.
To fundamentalna zmiana punktu ciężkości. Dotychczas zasadą było: prokurator decyduje, decyzja działa od razu, świadek/pełnomocnik może się tylko poskarżyć post factum. Teraz zasadą staje się: dopóki sąd nie potwierdzi, że odmowa była zasadna, pełnomocnik ma prawo być obecny przy czynnościach, z wyjątkiem sytuacji rzeczywiście niecierpiących zwłoki. Innymi słowy, ciężar dowodu „pilności” przesuwa się na organ prowadzący postępowanie, a nie na osobę, która chce mieć profesjonalne wsparcie.
Analogiczne odesłanie dodano też w Kodeksie karnym skarbowym (art. 122 § 1 pkt 1 k.k.s.), więc ta sama gwarancja obejmuje również postępowania karnoskarbowe.
Ustawa przewiduje typowe w takich przypadkach przepisy przejściowe: do zażaleń już wniesionych, ale jeszcze nierozpoznanych w dniu wejścia w życie nowelizacji, stosuje się już nowe, korzystniejsze zasady, a czynności dokonane wcześniej pozostają skuteczne. Sama ustawa weszła w życie 20 lipca 2026 r.
Dlaczego to ważne?
W sprawach gospodarczych granica między osobą posiadającą wiedzę o określonych zdarzeniach a osobą, której własne działania zaczynają interesować organy ścigania, nie zawsze jest oczywista.
Dlatego wezwania członka zarządu, dyrektora, menedżera czy innego kluczowego pracownika na przesłuchanie w charakterze świadka nie warto traktować wyłącznie jako formalności. Jeszcze przed przesłuchaniem warto przeanalizować, czego dotyczy postępowanie, jaka była rola danej osoby w badanych zdarzeniach oraz czy jej interesy wymagają profesjonalnego wsparcia.
Dla praktyki oznacza to jedno: jeśli w toku śledztwa reprezentujemy klienta w charakterze świadka, którego sytuacja procesowa jest niepewna, warto już na starcie rozważyć ustanowienie pełnomocnika, a w razie odmowy prokuratora, korzystać z zażalenia ze świadomością, że tym razem ma ono realne znaczenie, a nie jest tylko formalnością rozpoznawaną po fakcie. To mała, techniczna z pozoru zmiana jednego artykułu, ale w praktyce dotyka samego sedna prawa do obrony na najwcześniejszym, często najbardziej newralgicznym etapie postępowania karnego.
FAQ
Czy świadek może mieć pełnomocnika podczas przesłuchania przez prokuratora?
Tak. Świadek może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymaga tego ochrona jego interesów w postępowaniu. Od 20 lipca 2026 r. odmowa dopuszczenia pełnomocnika przez prokuratora podlega kontroli sądu, a zażalenie powinno zostać rozpoznane niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od przekazania go sądowi wraz z aktami.
Czy podczas postępowania karnego świadek może stać się podejrzanym?
Tak. W szczególności w sprawach karnych gospodarczych granica między osobą posiadającą wiedzę o zdarzeniach a osobą, której własne działania znajdują się w zainteresowaniu organów ścigania, może być płynna. Dlatego wezwanie członka zarządu, dyrektora lub menedżera w charakterze świadka warto poprzedzić analizą jego roli w zdarzeniach objętych postępowaniem.
Czy prokurator może przesłuchać świadka bez jego pełnomocnika?
Po zmianach obowiązujących od 20 lipca 2026 r. postanowienie prokuratora odmawiające udziału pełnomocnika staje się wykonalne dopiero po jego uprawomocnieniu. Do tego czasu czynności z udziałem świadka, do których zgłosił się jego pełnomocnik, mogą odbywać się bez niego jedynie wyjątkowo – w przypadkach niecierpiących zwłoki.